Żeby go przy sobie utrzymać przy tym kawałku, zapytałam, jaka jest jego specjalność, którą mi ugotuje. Opowiadał o tym całą drogę, aż do skmki. Plus był taki, że chciał mnie pocałować, więc miałam idealny argument, aby strzelić focha i pójść dalej sama. O to chodziło właśnie!
Rano, o 7 wstałam. Jak to po alkoholowej nocy śpi się krótko. Tak, w moim przypadku. Może tylko w moim. Wstałam, wzięłam ibuprom na ból brzucha i poszłam spać dalej. Na krótko jednak, bo już o 11 obudziłam się już na stałe. Stwierdziłam, że pójdę do sklepu. Termometr pokazuje około 20 stopni, więc założyłam sukienkę, trampki, torebka, lista, życzenia i na dworze zmroziło mi te trampki, te nogi gołe, a w jedynym otwartym sklepie osiedlowym, w którym nie było totalnie nic co chciałam, Pani z uśmieszkiem powiedziała, że nie jestem jedyna, która zapomniała, że dziś 3 maja.
W markecie pocałowałam klamkę i żywiłam się jajkami na twardo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz