O ile, ludzie dosyć często mogą mieć rację i tutaj ów kolega przytoczył mi tekst, że jak 10 osób mówi Ci, że jesteś pijany to się połóż, no to tu jednak chodzi o stan, to jednak nikt nie ma prawa mówić nam co powinniśmy robić, jak robić oraz ewentualnie jacy jesteśmy czy po prostu interpretować nasze zachowanie.
Takie jest moje zdanie.
Nie wiedziałam, że jeśli ktoś boi się psów to podświadomie unika ludzi, którzy mają dosyć ostre kły - to trzecie zęby liczone od jedynek po obu stronach. O ile, ma się wszystkie zęby, przy brakach określa się bruzdy i strony zęba i wtedy wie się, który to ząb. Trójka to kieł i np do niego się wybiela, do trójki też zęby mają inny kolor jak dalej, tak z ciekawostek i tym jednocześnie mówię stop. Ja już wiem.
No i tłumaczę koledze, że jeśli taka osoba co się boi tych psów, spotyka miłą osobę, która ma te trójki i traktuje tą osobę nierówno, nie daje jej szans, inaczej i gorzej, pada ważne pytanie: czyjże jest problem? Niewinnej (zasugerowałam Ci, ćwoku) osoby z zębami czy osoby, która ma jakąś nieświadomą fazę, aby odpychać takie osoby, które tak naprawdę niczemu winne.
Jeśli nadal nie odpowiedziałeś, albo aś sobie na to pytanie, to ja Ci odpowiem: osoba z kłami bogu ducha winna. W ogóle, czemu ona ma mu oddawać ducha? No dobrze, nie o to chodzi, taka dygresja.
Wiesz co to znaczy. Jeśli dotarłeś do tego momentu, musisz być inteligentny, bo ćwoki tu mnie nie czytają.
Wiesz co to znaczy. Jeśli dotarłeś do tego momentu, musisz być inteligentny, bo ćwoki tu mnie nie czytają.
że nie masz prawa mówić nikomu jaki jest, co powinien zmienić, co Ci się w nim nie podoba oraz pouczać go.
Miałam kiedyś chłopaka, który mnie niezwykle wkurwiał, wszystko mnie wkurwiało, nawet to jak sapał. Oczywiście, wszystko się skończyło i było paskudnie.
Ja go też wkurzałam, niemiłosiernie, ale bez prawdy w związku z czym, nie ma o czym gadać, tym bardziej o związku.
Teraz jednak wiem doskonale, stuprocentowo, że wszystkie rzeczy, jakie widziałam w nim, były tylko moim problemem, a gośc okazał się być świadomy(-mszy), absolutnie nie egoistyczny, nie samolubny i nie taki jak go postrzegałam. Szukałam wad, nie zalet. I byłam bardziej pojebana niż dzisiaj, tak więc cieszę się z zaliczenia tej lekcji. Ćwoku!
Chociaż ja i tak uważam, że większość ludzi nie ma poczucia humoru :)
Miałam kiedyś chłopaka, który mnie niezwykle wkurwiał, wszystko mnie wkurwiało, nawet to jak sapał. Oczywiście, wszystko się skończyło i było paskudnie.
Ja go też wkurzałam, niemiłosiernie, ale bez prawdy w związku z czym, nie ma o czym gadać, tym bardziej o związku.
Teraz jednak wiem doskonale, stuprocentowo, że wszystkie rzeczy, jakie widziałam w nim, były tylko moim problemem, a gośc okazał się być świadomy(-mszy), absolutnie nie egoistyczny, nie samolubny i nie taki jak go postrzegałam. Szukałam wad, nie zalet. I byłam bardziej pojebana niż dzisiaj, tak więc cieszę się z zaliczenia tej lekcji. Ćwoku!
Chociaż ja i tak uważam, że większość ludzi nie ma poczucia humoru :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz