poniedziałek, 1 czerwca 2015

jak typowy polak, mam wiele do nadrobienia, gdyż pogoda specjalnie się popsuła.
siedzimy z moją siostrą i robiąc różne rzeczy na komputerach jak spawdzanie fb, tfu, pracowanie, słuchamy chopina. Co za szit ta pogoda, służba zdrowia, wszyscy chorzy, gówniane lato, truskawki drogie a czereśnie za słodkie!
Po ugotowaniu, a właściwie usmażeniu burgerów wegetariańskich, albo wegańskich, podjęłyśmy dyskusję na temat modny, znany jak ekologia. I oczywiście nie można przejść obojętnie obok witryny sklepu, która sprzedaje środki odchudzające i siekierę, którą można wbić sobie w głowę i umrzeć jeśli to odchudzanie nie pomoże.
Tak jest z tym weganizmem i popularnym i modnym wegetarianizmem. Oczywście, jakiś czas temu, po kilkunastu godzinach w pracy chciałam zjeść. Cokolwiek, wtedy już się nie liczy, więc kelnerki koleżanki zaczęły szukać czegoś, co mogę rzucić na ruszt aby kamera tego nie uchwyciła. Nie było nic oprócz łatwo dostępnego żurku z kiełbaską. Smakowało!
Ten smak kojarzy mi się z wbitym nieustannie pełnym nienawiści wzrokiem mojego współlokatora, który dowiedział się, że moja siostra kupi w lidlu indyka i przygotuje go na desce do serów. Ja sama dosalając sobie jedzenie zostałam ponaglona o braku zdrowej diety w moim życiu.
Wody butelkowej też nie można pić, bo wspomagamy produkcję plastiku.
Idąc jednak do marketu, bierzesz masę siatek plastikowych, jedziesz tam samochodem zamiast naładować w plecak i sru bicyclem, nie jesz mięsa i zbliżasz się tym do natury, więc jeśli też kupujesz pastę do zębów bez fluoru, nie używaj pianki do golenia i innych kosmetyków, smaruj włosy żółtkiem, a nie żelem,

Tak więc, absurdem wszechczasów jest to, że kupujemy wyrób mięsny, w którym producent chwali się zawartością mięsa. Tyczy się to i parówek i żarcia dla psów. Nową odmianą bareizmu jest także wszechobecny ekotrend: wegetarianizm i weganizm połączony z używaniem smartfonów i jeżdżeniem pierdopędami.

Nie jestem wegetarianką, jednak hardkorowo ograniczam spożywanie ilości mięsa do prawie zera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz