wtorek, 29 grudnia 2015

jak żyć i przeżywać?

Co za sytuacja
Im więcej się spotykam, tym więcej we mnie zagłówek i wewnętrznej walki.
Po co tak walczyć? Jak przestać?
Czy samemu się da tak poproszę, albo nawet w jakimś czasie przestać walczyć z życiem. Czy utrzymywanie intencji braku walki to najlepsze rozwiązanie?
Jak przypominać sobie o utrzymywaniu odpowiedniej intencji?
Czy w tym czasie można słuchać muzyki?
Czy złość, albo inne Uczucie to reakcja na świat, czy wewnętrzna walka albo może turbulence przed czymś lepszym?
Czy potrzeba sensu wywodzi się z braku życia?
Czy mogę być niesympatyczna dla rodziny?
Czy mogę być szczera z nimi do bólu?
Gdzie jest granica dobrego smaku?
Co zrobić, jak się zachowywać żeby być wdzięcznym tylko za to, że mnie urodzili.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz